Twórczość uczniów:


Opowiadania:

 

Chce mieć przyjaciela:

     Dziś w szkole, pani zadała pytanie: - Powiedzcie, jakie macie zwierzątko?

Klasa natychmiast podniosła ręce.

- Po kolei - zażądała pani.

-   Ja mam kotka Kisię

A ja mam papugę Gadułę Mam żółwia Pierwiosnka Mam chomiczka,

Pucusia A ja mam króliczka Trusię A ty Olu? - zapytała pani.

-          Nie mam zwierzątka-wyjąkała.

-          Szkoda - powiedziały dzieci

-          A gdybyś miała?

-          Miała bym psa, suczkę Tarę.

-          Jakie piękne imię - szeptała cała klasa.

Po lekcjach, jak zawsze Ola udała się do dziadków w towarzystwie swoich

koleżanek. Gosi i Magdy. Lubiły chodzić na łąki i zbierać tam kwiaty dla dziadka

Heńka i babci Teresy. Zawsze ich to cieszyło. Tak było i tym razem.

W drodze powrotnej, Magda powiedziała:

-   Ja mam Froliczka. To kociątko.- powiedziała
dumnie.                    

-   A ja kanarka, Brzdylka- zachichotała Gosia.
Ola się nie odzywała. Było jej smutno, że nie ma
zwierzątka, nawet maleńkiej myszki. Choćby
rybkę.

Pożegnała się z koleżankami, i poszła smutna do domu.

Nie cieszyło jej to, że dostała dobre stopnie,

chciała mieć zwierzaczka. Takiego przyjaciela na dobre i na złe.

Którego mogła/by pieścić, tulić, głaskać, wychodzić z nim na spacery,

karmić... Niestety. Ona nie miała żadnego zwierzaka.

-         Co ci jest?- zapytała mama.

-         Nie, nic

-         Wyglądasz jakoby cię ktoś połknął a potem
wypluł- powiedziała jej młodsza siostra.

-         Nie mam zwierzątka, a w klasie ma go każdy!

-         Nie wszystko można mieć, kochanie.

-         Ja wiem. Ale rybka w sklepie zoologicznym
kosztuje 3 złote!

-         Wiem, może da się to załatwić

-         Och mamo, jesteś wspaniała!- krzyknęła i
zaraz zrobiła listę imion dla rybki

Lista wisiała u niej w pokoju 2 tygodnie. Pewnego dnia gdy

wróciła do domu mama powiedziała:

-         Kupimy ci szczeniaczka!

-         CO??

-         Podoba ci się ten pomysł?

-         Ach, jest CUDOWNY!!!-wykrzyknęła,

-         Będzie się nazywać Tara...

-         To on, nie ona- poprawił tata.

-         Aha. To będzie Pimpi.


 

KONIEC
 

Tekst:

Mazepa Jagoda

 


 

Wiersze.

 

„Wiosna w Lubaczowie”

 

Do Lubaczowa przyszła wiosna.

W parku zostawiła list.

A w nim cuda, dziwy.

Wkrótce przyleci do was wiewiórka.

Zakwitną pszczoły.

Pojawią się pierwsze ptaki bez skrzydeł

Na łąkach będą pasły się wielbłądy.

Lubaczówka zaroi się od krokodyli.

Podpisano

Wiosna Cudak

 

Radek Misztal

 


 

„Moje miasto”

 

Moje miasto jest małe ale piękne

Tylko rzeki są brudne.

Na łąkach jest wiele kwiatów,

A wokół dużo drzew.

W moim mieście są dwa parki

Park Królewski i park miejski,

jest też straż pożarna i policja.

Są tu dwie duże szkoły, dużo

sklepów, nowoczesne osiedla mieszkaniowe.

Bardzo lubię swoje miasto.

 

Agnieszka Małecka

 


 

„Lubaczowski park”

 

Najbardziej lubię park lubaczowski

Pełen drzew i śpiewu ptaków

Świeże powietrze, które wdychamy

I piękny krajobraz cały w zieleni

A gdy miniesz lubaczowski park

To zapomnisz o problemach i łzach

 

Kuba Górski

 


 

„Lubaczów”

Nasze piękne miasto

Lubaczów się zwie.

Każdy kto tu mieszka

Dobrze o tym wie,

Że w naszym miasteczku

Jest dużo zieleni.

Na klombach mnóstwo

Kwiatów i czerwieni.

Wszędzie widać tylko

porządek i ład.

Bo to jest wesołych,

Dobrych ludzi świat.

 

Olaf Zabroński

 


 

„Lubaczów”

 

Nasze miasto nie jest duże

Choć nie duże piękne jest

Zapraszamy wszystkich do nas

Bo wspaniale tutaj jest.

 

W Lubaczowie park jest piękny

Kwitnie piękną wiosną nam

Jest tu też muzeum nasze

Gdzie pamiątek dużo jest.

 

Wokół rynku są stare kamienice

Które swym wdziękiem przyciągają

nas pokazując wszystkim wokół

Jak to było, gdy nie było nas.

 

Więc zapraszam wszystkich do nas

Małe miasto wita was

Duzi, mali przyjeżdżajcie

Bo oglądać nadszedł czas.

 

Bartłomiej Jałowy

 


 

Gdy patrzę na drogę,

gdy patrzę na świat

ten jeden wiersz

o Lubaczowie znam.

On mówi mi

jak życie tu trwa.

Jaki piękny las i rzeka

i jak płynie czas.

O naszej legendzie

też słowo jest,

jak w zimie i w lecie tu jest.

Gdy patrzę na drogę,

gdy patrzę na świat

 ten jeden wiersz

o Lubaczowie znam.

 

Agnieszka Kosturem

 


 

„Lubaczów”

 

Lubaczów ładnym miastem jest.

W Lubaczowie dobrze mieszka się.

Jest muzeum i dwa parki,

po których spacerując odpoczywa się.

 

Lubaczów to przyjemne miasto,

bo w nim fajnie jest.

Każdemu w nim mieszkać się chce.

W tym mieście zawsze

promyk szczęścia jest.

 

Małgorzata Wróblewska

 


 

„Miasto rodzinne”

 

Może nie za tyloma górami lasami i rzekami.

Lecz za wieloma krętymi drogami, jest miasteczko.

To miasteczko jest niewielkie, to Lubaczów.

Miasto w którym zawsze świeci słońce.

Niezależnie od tego jaka jest pogoda

pochmurna deszczowa czy majowa.

Bo to słonko świeci w nas przez cały czas

 

Magdalena Szpyt

 


 

 „Moje Miasto Lubaczów”

 

Na wakacjach rano promyk słońca mnie budzi.

Wstaje, czekam.

Czekam aż kogut zapieje nad płotem.

Wiatr głos uniesie hen daleko za siódmą

górę za siódmą rzekę, a za tą górą

i za tą rzeką jest moje miasto

na które czekam.

Już widzę napis.

Wjeżdżam do bram.

Lubaczów ! Lubaczów !

Już słychać tam.

 

Małgorzata Stępor

 


 

„Wiersz o moim mieście”

 

W parku jak w zegarku czas płynie

Ale najlepiej w lubaczowskim młynie

Gdy wyjdziesz na spacer w niedzielę

To usłyszysz lubaczowską kapelę

Jak w tygodniu wyjdziesz gdzieś

To usłyszysz śmieszną pieśń

Dobrze w Warszawie

Dobrze w Krakowie

Ale najlepiej jest w Lubaczowie

 

Ola Załuska

 


 

„Moje miasto”

 

W moim mieście są aż dwa parki.

Jest nawet straż pożarna i policja.

Bardzo dużo jest tu drzew, krzewów i roślin.

Bardzo jest ładnie w moim mieście.

 

W moim mieście czuje się bardzo dobrze

Grzeje słonko, czasami deszczyk pada.

A jak deszczyk pada to się nie nudzę,

Biegam po deszczu, bawię się

w „dom”, odrabiam zadanie.

Moje miasto jest piękne.

 

Monika Szajdecka

 


 

„Za wieloma krętymi drogami”.

 

Może nie za tyloma górami lasami i rzekami.

Lecz za wieloma krętymi drogami świat stoi do góry nogami.

Tam Lubaczów jest, co gest do czarów ma.

Tam na głównej ulicy stoi chata starej czarownicy.

Tuż niedaleko krowy dają świeże mleko.

Oraz jest tam obraz co do farby wlazł.

I jeszcze kózka co nie lubi wózka.

Otóż, stoi tam też ten stróż, co nie lubi wszystkich róż.

 

Magdalena Szpyt

 


 

Przyjechać do Lubaczowa – to przyjemność gotowa.

W Lubaczowie parku jest dużo zieleni i altanka

w której młodzież siedzi do ranka.

Centrum jest piękne ze sklepami,

Trzeba tam chodzić z portfelami.

Domów też się dużo buduje aż serce się raduje.

W Lubaczowie jest dosyć bezpiecznie

wszystkich zapraszamy serdecznie.

 

Joanna Duda.

 


 

„Moje miasto – Mój Lubaczów”

 

Kto jeszcze nie wie, niech się dowie,

Że urodziłam się w Lubaczowie.

Tutaj też rosłam, tu się wychowałem,

Tutaj mój pierwszy kroczek stawiałam.

 

Lubaczów jest mały i bardzo miły

Tu wszystkie me dziecięce marzenia się spełniły.

Tu dom mój i szkoła, i serce me małe,

Gotowe kochać to miasto wspaniałe.

 

Lubaczów – miasteczko małe i kwieciem

pięknym usłane.

 

Wzgórze Zamkowe z legendy znane

I inne zabytki chętnie oglądane:

Kościoły, groby i stare pomniki,

A w rynku park i sklepiki.

 

Lubaczów – moje miasto,

Czy byłeś tu Kolego?

Czy znasz historię miasteczka tego?

Czy wiesz ile tu się wydarzyło?

Ilu królów miód i wino piło?

 

Czy wiesz, że te drogi, uliczki małe,

Przez różne wojska były przemierzane?

Że o tym miasteczku mówiono, śpiewano

Mnóstwo opowieści i legend pisano?

 

Lubaczów – moje miasto

 

Tu słuchać będę jak ptak śpiewa,

Tu patrzeć będę jak rosną drzewa.

Tutaj po kres dni moich zostać pragnę,

Tutaj w wieczny sen zapadnę …

 

Karolina Abramowicz

 


 

„Dobra przyjaciółka”

 

Nasz studzienka jest z nami od dawna,

kiedyś dawała nam wodę,

ta woda była czysta i smaczna.

Tera studzienka płacze,

ponieważ nie może

dzielić się z nami sobą.

Ludzie w parku

często ją odwiedzają,

przystaną, pomyślą o dawnych czasach …

Studzienka jest jak dobra przyjaciółka,

Nie gniewa się,

Gdy się jej nie odwiedza.

Ona wybacza nam wszystko.

Jest mała,

ale duchem wielka.

Przy niej można zapłakać, wyżalić się

Ona wysłucha nas i pocieszy

lecz później zostawimy ją znów ona

nam przebaczy i będzie wesoła.

 

Darek Szczerbieński

 


 

„Lubaczów”

 

Miasto Lubaczów w podkarpackim

Województwie leży

Rzeka Lubaczówka

Przez miasto wartkim nurtem bieży

 

Miasto Lubaczów to z dawna

Historii kraina

Dzielny Rycerz tu w walce

Bohaterskiej zginął

 

Miasto Lubaczów z dawna swą

nazwą słynie

Ukochana Rycerza

to Luba i magiczne słowo „czów”

 

Rafał Marciniec

 


 

 „Lubaczów”

 

Osiem wieków minęło, kiedy to na

wzgórzu starym powstał gród-siedziba

plemion, Lubaczowem go nazwali.

Dziś Lubaczów piękne miasto, ile ulic,

szkół, ogrodów, placów, sklepów, domów,

ludzi tyle dumy i radości w sercach

lubaczowian budzi. To miasteczko jest

wspaniałe, pełne przepięknych zabytków.

Jest kościółek bardzo stary i muzeum, dawny

spichlerz, młyn nad rzeką jest Sołotwą,

Urząd Miejski, Dom Kultury, Ochotnicza

straż Pożarna i Policji groźne mury.

Dumna jestem z mego miasta, wraz

z rodziną w nim mieszkamy i za żadne

skarby świata nigdy stąd nie wyjeżdżamy.

 

Justyna Wajda

 


 

Lubaczów, to moje miasto rodzinne.

Nie zamienię go na żadne inne.

Tu mieszkam od urodzenia

Lubaczów razem ze mną się zmienia.

Coraz więcej wiem i rozumiem

ze wszystkiego cieszyć się umiem.

Największą radość mi sprawia

gdy Lubaczów dobrze się przedstawia.

Największe dla tego zasługi

ma Papież Jan Paweł II.

Od czasu jego wizyty w tym mieście

o Lubaczowie świat usłyszał nareszcie.

Jak dorosnę, to też sprawię,

Że moje rodzinne miasto rozsławie.

 

Przemek Pietrzycki

 


 

„Kochane miasto”

 

O naszym pięknym Lubaczowie

nikt nic złego nie powie.

Jest to miasto wspaniałe,

i przez nas kochane.

Jest tu dużo miłych osób,

które mają na wszystko jakiś sposób

sposób na bezsenność,

nudę i uprzejmość

i każdy Ci tu pomoże

i chce dobrze jak tylko może.

 

Małgorzata Ozimek

 


 

„Moje miasto”

 

Na mapie mały znak,

drobniejszy niż ziarno maku.

To miasto naszej młodości,

stary Lubaczów.

 

To nic, że taki stary,

najmilszy sercu memu.

Tu mieszkam i dorastam.

Wiele zawdzięczam jemu.

 

Bo tu jest wiatr

co na dworze włosy nam rozwiewa.

Jest mnóstwo tu zieleni.

Prawie co krok są drzewa.

 

Lubaczów ma swoją historię,

wiele obiektów do zwiedzania.

Tu zginął mężny rycerz

życząc Lubie czuwania.

 

Jest spichlerz, w nim muzeum,

ratusz, katedra, rynek.

Jest zabytkowy nawet

na rynku tym budynek.

 

Widziałem wiele miast

przez długą życia drogę,

lecz żaden się nie równa

z rodzinnym Lubaczowem.

 

Adrian Kucharski

 


 

„Muzeum”

 

Obrazy w muzeum szepcą do siebie,

stara rzeźba spogląda spod oka,

wszystko jest jakby ze wspaniałej baśni.

Wchodzę i patrzę na te małe cuda.

Świat się przemienia z szarego na barwny.

Zegar tylko, jakby chciał o czymś powiedzieć.

Za oknem szaleje straszliwa burza.
A tu jest tak ciepło, bajkowo.

Odgłosy z pomieszczeń są coraz głośniejsze,

jakby wszystko ożyło.

Muzeum jest jak wielka księga baśni.

A zegar wybija tę samą melodię,

Jakby chciał o czymś powiedzieć ...

 

Izabela Słowińska.

 


 

„Rozmowa”

 

Lubaczów

miasto małe

na mapie

ale duże w moich oczach.

Rzeka i drzewa rozmawiają o historii miasta.

Przyroda jest jak przygoda.

W nocy świeci gwiazdami, a w dzień

w każdego tchnie ducha.

Ludzie co dzień,

jakby nowi

oświetleni jak

w niebie chmury.

Są tu muzycy i uczeni grający swoimi umysłami

jak anioły na harfach.

Lecz niektórzy jak ściana rozstrzelań

swoimi oczami i gestami zabijają dary

od Pana Boga dla siebie.

 

Radosław Cygańczuk

 


 

„Pomnik”

 

Wyszłam na spacer w dzień wolny

od pracy, od obowiązków i zgiełku,

aż tu przede mną na niewielkim

rozdrożu orzeł do lotu się chyli.

 

Na wielkim cokole przycupną na chwilę.

Szepcze cichutko – pamiętasz Polaku,

Kiedyś przed laty ten pomnik postawił

twój dziad.

 

Czy wiesz dla kogo i za co to było ?

Za trud i męstwo

Za honor i chleb.

 

To dla nas nie jeden poświęcił się.

Zginęło ich wielu i krew się polała

To za mnie, za ciebie, to dla nas.

 

Wioleta Marcicka

 


 

"Mały na mapie , wielki duszą”

 

Lubaczów , małe miasteczko

gdzieś na wielkiej mapie.

Mały rozmiarem , a wielki duszą . 

Ma wiele historii we wnętrzu 

nawet o własnej nazwie. 

Śmieje się do zwierząt i ludzi.

Rozwija przed nami ukryte czary.

Pociesza smutna osobę swym dotykiem. 

Lubaczów okryty tajemnica jak 

wciśnięta w kąt stara książka. 

Miasto płonące mądrością.

Koroną i przyroda jest okryte. 

W terenie i przyrodzie żyje 

i nigdy nie zaginie.

 

Małgorzata Wróblweska

 


 

„Lubaczów – historią słynie”

 

Lubaczów – historią słynie

od dawna, bardzo dawna

nie mogę mówić, lecz piszę

z oczami łzawiącymi.

 

Rogatka i rynek,

Muzeum i gmina,

a także nasze domy,

jak ogień rozprzestrzenione.

 

Każdy na swą historię,

Co w sercu usilnie nosi.

A wczoraj od nowa

Maryja czas zapisała

 

Przyszła, kwiaty w dywan

ułoży się w lesie,

ludzie ozdoby wieszali wszędzie

wszędzie domach i na ulicach.

 

Cudnie, jak cudne

takie małe miasto,

tak wielkie, bo życie się rozpala

i znów historia o cal przedłużona

 

Spokojny i głośny,

Szary i różnobarwny,

Ulice jak jarmarki – nasz mały Lubaczów

 

Małgorzata Stąpor

 


 

"Lubaczów moje miasto".

 

Moje miasto to promień słońca 

oświetla cały świat, który nas otacza. 

Ściana rozstrzelań , gdzie zginęło wielu ludzi 

aż prosi , aby o niej pamiętać. 

Rzeka Lubaczówka wciąż czeka, 

by ktoś do niej zaczął mówić, 

by ktoś wsłuchał się w jej pieśń. 

A drzewa takie osowiałe, wypatrują ptaka , 

który opowie im o swoich podróżach.  

Wystarczy popatrzeć raz na to miasto,

to jakbyś unosił się w powietrze,

to jakbyś czuł obejmujące ramiona.

 

Ewa Goraj 

 


 

„Lubaczów - stare miasto”

 

Stary park szumi pięknie. 

Ze wzgórza zimą wielki żal, 

który latem przemienia się 

w zieleń radość czasami zapomnienie,

ciężkich chwil , które były ciężarem

dla mojego serca.

Stare drzewa stoją sztywno,

nie chcą być radosne młodsze,

nie słuchają starszych,

Żyją własnym życiem.

Ludzie z Lubaczowa,

są jak te drzewa. Starsi ludzie 

pamiętają o strasznych chwilach,

wojnach , niewolnictwie.

Nie są w stanie zapomnieć.

Są tam też jaskinie,

wyglądają zwyczajnie,

ale ja widzę w nich tajemnicę

mrok, ciemność

Są wielką historią w moich oczach.

 

Joanna Duda

 


 

„Studzienka”

 

Studzienka jest piękna. 

Jest w dobrym otoczeniu.

Przygarnia ludzi, gdy pada deszcz 

pod swój daszek. 

Gdy stoją ludzie koło niej 

i dzióbią słonecznik, 

to płacze, ale nikt tego nie widzi. 

Studzienka jest bardzo mądra. 

Chciała mi opowiedzieć 

o sławnych ludziach z Lubaczowa. 

Lecz sama dużo wyczytałam 

i nie chciałam, żeby płakała, 

gdyby to wszystko mówiła. 

Studzienka stoi w parku, 

zachwyca się gdy ludzie 

są szczęśliwi i patrzą na 

nią z uśmiechem, 

studzienka myśli: 

gdybym to ja była człowiekiem ?

 

Edyta Meder